Strona główna Kraje Skansen w Maurzycach pod Łowiczem

Skansen w Maurzycach pod Łowiczem

Doskonały pomysł na jednodniową wycieczkę w Polsce

Chociaż jesteśmy mieszczuchami, od czasu do czasu potrzebujemy wyrwać się z miasta na łono przyrody. Oczywiście, można – jak zwierzęta – pojechać prosto do lasu (wiecie: pająki, mrówki, kleszcze itd. ;), ale można też znaleźć nieco bardziej cywilizowaną rozrywkę, jaką niewątpliwie jest skansen. Przyroda jest, ładne drewniane chatki są, a jak jeszcze jest słoneczko, a pająki się pochowają po kątach, to już w ogóle jest idealnie. Tym razem postanowiliśmy odwiedzić skansen w Maurzycach. Zapraszamy na wycieczkę 🙂

Skansen w Maurzycach – niebieskie chaty wśrod drzew
Chaty ukryte wśród zieleni

Wszędzie rośnie bez :)
Wszędzie rośnie bez 🙂

W skansenie w Maurzycach chaty otoczone są drewnianymi płotkami
W skansenie w Maurzycach chaty otoczone są drewnianymi płotkami

Kolejna chałupa z bzem
Kolejna chałupa z bzem

Skansen w Maurzycach jest częścią Muzeum w Łowiczu (i leży jakieś 7 km od miasta). Oficjalna nazwa to Łowicki Park Etnograficzny (bilety: 10 zł, maj 2020 r.). Możemy tu zobaczyć m.in. chaty, całe zagrody, kapliczki, piece do pieczenia chleba, lamusy, szkołę, kościół i inne zabytki architektury z terenu dawnego Księstwa Łowickiego. Spacerując po pięknie urządzonym parku, możemy zobaczyć ponad 40 obiektów. Skansen robi na nas wrażenie doskonale urządzonego miejsca. Nieco gorsze odczucia mieliśmy po wycieczce do Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej, gdzie część obiektów jest w rękach prywatnych i można je było podziwiać jedynie zza płota, a do reszty nie dało się wejść.

Oglądamy żywo pomalowane, niebieskie chałupy, do części z nich można wejść do środka i zobaczyć, jak wyglądały wnętrza. Na ścianach – obrazy świętych, dekoracje z kwiatów, makatek i wycinanek łowickich. Do tego kołowrotki, czasem krosna, dzieże i piece do pieczenia chlebów. I kaflowe kuchnie. Zaglądamy do obórek, stodół (stoją w nich maszyny rolnicze sprzed stu lat), na podwórka. Gdzieniegdzie stoi studnia z żurawiem czy przydrożny krzyż. Od czasu do czasu trafiamy na pomalowaną na niebiesko kapliczkę. Wszędzie są ogródki kwiatowe i krzaki bzu, wiosna to doskonały moment na zwiedzanie takich miejsc.

Chaty we wsi
Chaty we wsi

Skansen w Maurzycach – wnętrze chaty, izba mieszkalna
Wnętrze chaty

Wnętrze chaty
Wnętrze chaty

Wnętrze chaty
Wnętrze chaty

Skansen w Maurzycach – wnętrza, bogate i kolorowe
Wnętrza – bogate i kolorowe

Zaglądamy też do drewnianego, barokowego kościoła pw. św. Marcina z 1758 r., oglądamy oryginalny wystrój wnętrza. Obok stoi dzwonnica i plebania, obie zamknięte. Na terenie skansenu mieści się też amfiteatr. W sezonie ponoć odbywają się tu różnego rodzaju imprezy folkowe, zajęcia edukacyjne czy prezentacje rękodzieła. Tymczasem warto upewnić się, jak i kiedy skansen jest rzeczywiście czynny, bo godziny podane na stronie www trochę mijają się z rzeczywistością – w weekend majowy (2020 r.) skansen był czynny do 15.00 (na www do 18.00).

Skansen w Maurzycach – drewniany kościół z 1758 r.
W skansenie w Maurzycach możemy zwiedzić kościół z 1758 r.

Wnętrze kościoła
Wnętrze kościoła

Fragment murowanej letniej kuchni połączonej z oborą
Fragment murowanej letniej kuchni połączonej z oborą

Kapliczka przydrożna i wiatrak w tle
Kapliczka przydrożna i wiatrak w tle

Skansen w Maurzycach – zabytkowe wozy strażackie
Wozy strażackie nieopodal remizy

Skansen w Maurzycach

Skansen w Maurzycach jest oddalony o około 7 km od Łowicza. Parking zaznaczony na mapie na północ od skansenu, przy drodze nr 92, leży tuż przy zabytkowym moście, pierwszym stalowym moście spawanym. Warto przy okazji rzucić okiem 🙂

Jeśli po zwiedzaniu skansenu macie jeszcze czas i ochotę, to warto zajrzeć do pobliskiego Ogrodu Romantycznego w Arkadii oraz parku i pałacu w Nieborowie. Polecamy także wycieczkę kolejką wąskotorową do Puszczy Kampinoskiej z Sochaczewa, ale to już atrakcja na cały dzień 🙂

Artykuł powstał w ramach cyklu #bliskoWarszawy. Inne wpisy w tym cyklu:
Zamek w Czersku
Bagno Całowanie
Serock
Rowerem nad Liwcem

(maj 2020 r.)

 

Odpowiedz

Skomentuj
Podaj swoje imię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

psyche&Wilczy

Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży?

Denis Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan"

Najchętniej czytane

Podlasie to taka kraina, która kojarzy się ze świętym spokojem, z klimatycznymi krajobrazami, z rozbuchaną przyrodą i drewnianymi płotkami czy okiennicami. Na jego terenie...
Baza nurkowa nad jeziorem Białym Jezioro Białe koło Gostynina jest dobrze znane płetwonurkom z centralnej Polski. Z Łodzi jest tu raptem 110 km, z Warszawy o...
Co zabieramy ze sobą na kilkudniowy city break? Wiemy, że będziemy chodzić kilka dni po mieście, nierzadko nosząc ze sobą cały bagaż. Jeździ też...
Co zabrać pod namiot? Ten z pozoru prosty temat przerabialiśmy wiele razy, najpierw rodzinnie, potem już nieco samodzielnie, aż wreszcie wspólnie. Niby wszyscy wiedzą,...
Muzealny city break w Oslo? Czemu nie.  Chociaż zazwyczaj wolimy włóczyć się po mieście, zgubić się w uliczkach czy podpatrywać codzienne życie mieszkańców, tym...