Hiszpania

Trzy najlepsze rzeczy, które spotkały nas w Kraju Basków

O Kraju Basków mówi się, że mają tam prawdopodobnie najlepszą kuchnię na świecie, że Donostia to raj dla podniebienia. No skoro tak, to przecież nie mogliśmy przejść obok tego...

Co zobaczyć w Walencji w 3 dni?

Oczywiście 3 dni to za mało czasu, żeby poznać tak piękne miasto, jak Walencja, jednak to typowa długość city breaku. Nie lubimy "zaliczać" atrakcji, wolimy obejrzeć mniej, ale spokojniej...

Co zjeść w Walencji?

Walencja bardzo pozytywnie zaskoczyła nas kulinarnie. Tam po prostu wszystko, czego spróbowaliśmy, było smaczne! Bez względu na to czy jedliśmy w polecanej restauracji, czy w podrzędnym barze z metalowymi...

Nasza Camino de Santiago, cz. 11 – Santiago de Compostela

19 maja, Santiago de Compostela Wilczy obudził się klasycznie, o 6:30. Ja o 7:30. Bo mnie nogi bolały. Obudziłam się, bo bolały mnie nogi!... No masakra. Wstaliśmy jednakże nieco później,...

Nasza Camino de Santiago, cz. 10 – Santa Irene – Santiago de Compostela

18 maja, Santa Irene – Santiago de Compostela Śniadanie miało być o 7.00. Razem z nami na śniadanie polowali Włosi. Wszyscy odbiliśmy się od zamkniętych na głucho drzwi do jadalni....

Nasza Camino de Santiago, cz. 9 – Boente – Santa Irene

17 maja, Boente – Santa Irene Nocny deszczyk nie odpuścił, poranek też jest deszczowy. W nocy było strasznie gorąco i duszno, pomimo otwartego okna. Klamka od drzwi straszliwie skrzypiała i...

Nasza Camino de Santiago, cz. 8 – Rosario – Boente

16 maja, Rosario – Boente Zjaraliśmy się wczoraj na skwarki. Dziś boli nas cała skóra wszędzie, to znaczy mnie na rękach, Wilczego na karku i głowie. Za to nieco mniej...

Nasza Camino de Santiago, cz. 7 – Portomarin – Rosario

15 maja, Portomarin – Rosario Zregenerowani snem sprawiedliwych ruszyliśmy w drogę. Najpierw było w dół (Wilczy się krzywił), potem w górę (psyche zipała), potem znowu w dół i tak w...

Nasza Camino de Santiago, cz. 6 – Sarria – Portomarin

14 maja, Sarria – Portomarin Nie chciało się wstać. No dobra, generalnie to wydawało mi się, że pomysł ze wstawaniem przed świtem jest koszmarny, ale okazało się, że rzeczywiście wystarczy...

Nasza Camino de Santiago, cz. 5 – Triacastela – Sarria

13 maja, Triacastela – Sarria Pobudka o 6:30. Grzejnik w nocy przestał grzać i zrobiło się naprawdę zimno. Potem okazało się, że też dlatego, że drzwi na dwór są otwarte......

psyche&Wilczy

Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży?

Denis Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan"

Newsletter

.

Najchętniej czytane

Co zabrać na city break? – poradnik

Co zabieramy ze sobą na kilkudniowy city break? Wiemy, że będziemy chodzić kilka dni po mieście, nierzadko nosząc ze sobą cały bagaż. Jeździ też...

Podlasie – plan zwiedzania okolic Białegostoku

Podlasie to taka kraina, która kojarzy się ze świętym spokojem, z klimatycznymi krajobrazami, z rozbuchaną przyrodą i drewnianymi płotkami czy okiennicami. Na jego terenie...

Nurkowanie na Vis dla nurków rekreacyjnych

Podwodne jaskinie i groty, fantazyjne formy skalne, szczeliny; ślimaki nagoskrzelne, mureny, ośmiornice; wreszcie wraki statków, samolotów i amfory – tak wygląda świat wokół chorwackiej...

Alpakówka – miejsce miłe w dotyku

Alpaki co prawda pochodzą z Ameryki Południowej, ale coraz częściej można je spotkać w Polsce. Łatwo się adaptują do nowych warunków i z niezmąconym...

Baza nurkowa Batysfery, jezioro Białe koło Gostynina

Baza nurkowa nad jeziorem Białym Jezioro Białe koło Gostynina jest dobrze znane płetwonurkom z centralnej Polski. Z Łodzi jest tu raptem 110 km, z Warszawy o...