Error decoding the Instagram API json

Włóczęga

Skalne Miasto Adršpach

Na Skalne Miasto ostrzyłam sobie obcasy już od dawna. Tak długo, że w międzyczasie zdążyłam się zestarzeć, utyć oraz zaliczyć złamanie przeciążeniowe stopy. Kiedy doszedł do tego uraz barku oraz nadgarstka,...

Zalipie – malowana wieś

Zalipie, wieś nieopodal Tarnowa, słynie z pięknie malowanych chat. Bielone budynki ozdobione są girlandami i bukietami kwiatów głównie wokół wejścia i pod oknami, ale nie tylko. Często pomalowane są...

Keukenhof – kwiatowy raj

Keukenhof to miejsce obowiązkowe dla odwiedzających Holandię wiosną. Jak wiadomo, Holandia słynie z tulipanów 🙂 Keukenhof to ogród kwiatowy, czynny mniej więcej dwa miesiące w ciągu roku (od połowy...

Azory, São Miguel – punkt widokowy

Azory? To portugalski archipelag na środku Oceanu Atlantyckiego. Wyspy to czubki wulkanów, nadal działających. Są tu i kaldery (jeziora wulkaniczne), i gorące źródła, a także szczeliny, z których cały czas...

Zjeść Azory

Azory to nie tylko piękne widoki, fantastyczna przyroda i zmienna pogoda. Azory to przede wszystkim jedzenie! I to jakie! 🙂 Zawsze wychodzimy z założenia, że jemy i pijemy lokalnie....

Atrakcje wyspy Vis

Znowu, po latach, wróciliśmy do Chorwacji, chociaż tym razem nie żeglarsko, tylko nurkowo. Nurkowanie ma to do siebie, że nie pozostawia zbyt wiele czasu na nic innego 🙂 Niemniej...

Nie taki straszny Uznam

Niemiecka strona wyspy Uznam Usedom, czyli niemiecka strona wyspy Uznam. Tuż za granicą Polski, a jednocześnie tak inny świat. Bardziej uporządkowany, spójny architektonicznie, czysty i zadbany. Dlaczego warto zobaczyć tę...

Dylewianka – raj dla wielbicieli kozich serów!

Lubicie spacerować w pięknych okolicznościach przyrody? Sączyć kawę na tarasie z widokiem na sad? Dobrze zjeść? A może długie wycieczki rowerowe? I jeszcze z nutą historii w tle? :)...

Nasza Camino de Santiago, cz. 11 – Santiago de Compostela

19 maja, Santiago de Compostela Wilczy obudził się klasycznie, o 6:30. Ja o 7:30. Bo mnie nogi bolały. Obudziłam się, bo bolały mnie nogi!... No masakra. Wstaliśmy jednakże nieco później,...

Nasza Camino de Santiago, cz. 10 – Santa Irene – Santiago de Compostela

18 maja, Santa Irene – Santiago de Compostela Śniadanie miało być o 7.00. Razem z nami na śniadanie polowali Włosi. Wszyscy odbiliśmy się od zamkniętych na głucho drzwi do jadalni....

Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży?

Denis Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan"

Newsletter

.

Najchętniej czytane