Strona główna featured Mazurskie Uroczysko na weekend

Mazurskie Uroczysko na weekend

Idzie weekend, a Ty nie masz planów? To proste – ruszaj na Mazury! Proponujemy wypoczynek w cudownie położonym Mazurskim Uroczysku, kolację w Szczytnie w restauracji Mazuriana, a na koniec jeszcze mały bonus 😉

Jest takie miejsce ukryte w środku lasu, nad brzegiem jeziora Łęsk, gdzie jest cisza i spokój. Miejsce idealne do odpoczynku, także tego aktywnego. I wcale nie jakoś bardzo daleko, bo tuż koło Szczytna. Jedź do Mazurskiego Uroczyska!

Mazurskie Uroczysko – fragment budynku głównego
Fragment budynku głównego

Mazurskie Uroczysko – domek dla gości
Domek dla gości

Mazurskie Uroczysko
Mazurskie Uroczysko – domy dla gości

Niegdyś było to typowe mazurskie gospodarstwo – z domem mieszkalnym, stajnią, oborą i stodołą. Budynki odbudowano, trzymając się tradycyjnego stylu architektonicznego, odnosimy więc wrażenie swoistej wycieczki w czasie. Apartamenty dla gości urządzono w trzech budynkach, wszystkie są z łazienkami i aneksami kuchennymi. Na śniadania i obiadokolacje gospodarze zapraszają do obszernej stołówki w głównym budynku. Poza tym na naprawdę sporym, ogrodzonym terenie znalazło się miejsce na boisko do koszykówki, siatkówki i badmintona. Nad jeziorem można rozpalić ognisko (nad ogniskiem jest całkiem sympatyczny ruszt do pieczenia kolacji), stoi też spora wiata, do dyspozycji mamy leżaki, niewielką plażę, piaskownicę i plac zabaw dla dzieci. A do każdego pokoju jest przypisana łódka, więc można także popływać po jeziorze. Nam bardziej zależało na kąpieli i z tym też nie ma problemu: wejście jest ładne, piaszczyste i płytkie. Co prawda kilka metrów od brzegu zaczynają się chaszcze (i pewnie muł), ale nadal jest płytko i można się kąpać bez obaw. Z dodatkowych atrakcji – na terenie ośrodka można wypożyczyć rowery albo poćwiczyć na siłowni. My wybraliśmy się na spacer dookoła jeziora, po lesie i byłaby to bardzo miła wycieczka, gdyby nie komary i inne latające potwory, które dość szybko się zwiedziały o świeżej krwi w okolicy. Aha, hydrolat lawendowy kompletnie ich nie odstrasza 😉

Gospodarze chętnie przyjmują gości na dłuższe pobyty, ale można spędzić w Mazurskim Uroczysku tylko weekend. Nikogo chyba jednak nie trzeba przekonywać do wyjazdu na Mazury, szczególnie w tak piękne i ciche miejsce.

Mazurskie Uroczysko – w jezioro wychodzi cypelek zakończony ławeczkami :)
W jezioro wychodzi cypelek zakończony ławeczkami 🙂

Mazurskie Uroczysko – nieco zarośnięty staw
Mazurskie Uroczysko – nieco zarośnięty staw

Miejsce na ognisko i wiata
Miejsce na ognisko i wiata

Mazurskie Uroczysko – miejsce na ognisko i grille
Ognisko i grille

Mazurskie Uroczysko – plaża, piaskownica i kąpielisko
Plaża, piaskownica i kąpielisko

Ważka
Mazurskie Uroczysko – Ważka

Dużo życia jest w okolicznych chaszczach ;)
Dużo życia jest w okolicznych chaszczach 😉

Widok na jezioro
Widok na jezioro

Spacer dookoła jeziora skutkuje takimi widokami :)
Spacer dookoła jeziora skutkuje takimi widokami 🙂

Ognisko da się zrobić :)
Ognisko da się zrobić 🙂

Ale jeśli znudzi Ci się siedzenie nad jeziorem, to zawsze możesz pójść do Starych Kiejkut (sklep tam mają! ;), albo pojechać te 12 km do Szczytna. No a w Szczytnie to i galerie handlowe są (gdyby Ci się nagle popsuły sandałki) i restauracje. I korzystając z okazji pobytu w okolicach, zawsze idziemy do Mazuriany. Ja wiem, że Mazury, że ryby, grzyby i poziomki, ale czy Wy wiecie, jakie tam dają steki z polędwicy?!?… Mistrzostwo świata! Pytajcie o steka szefa kuchni, a nie zawiedziecie się. Może następnym razem uda nam się spróbować czegoś innego, podobno kaczka też jest niczego sobie 😉 No i fantastyczne, uśmiechnięte kelnerki, które w lot łapią, że dwa desery to już będzie za dużo, ale na jeden to się chętnie skusimy. Możliwe, że w Szczytnie jest jeszcze jakaś inna knajpka, ale pewnie szybko jej nie odkryjemy…;) Tym bardziej, że Mazuriana jest położona nad brzegiem jeziora i z jej tarasów mamy bardzo przyjemny – szczególnie jak na knajpę w centrum miasta – widok.

Mazuriana i jej stek z polędwicy <3
Mazuriana i jej stek z polędwicy <3

Deser dla dwojga ;)
Deser dla dwojga 😉

Jezioro Domowe Małe w Szczytnie
Jezioro Domowe Małe w Szczytnie

A na koniec mały bonus. Po drodze z Warszawy do Szczytna (albo może już raczej ze Szczytna do Warszawy), w Wielbarku, tuż przy linii kolejowej leży sobie niewielki bar – Smażalnia “Rybka”. Wracając z Mazur do domu zawsze tam zajeżdżamy – no nie zgadniecie – na rybkę 😉 Mają pyszne świeże ryby, mają wędzone i w słoikach. Nigdy nie wracamy z pustymi rękami, chociaż trzeba pamiętać, żeby zajechać tam z gotówką w garści, bo chyba nadal nie przyjmują kart. Ale jednak rybka musi być! 😀 I co ważne – nie za miliony monet. A co jeszcze ważniejsze – właściciele obiecali, że wyeliminują plastikowe sztućce 😀

Rybka w smażalni
Rybka w smażalni

Mazurskie Uroczysko, WWW

Restauracja Mazuriana, WWW, FB

Bonus dla nurków

W najbliższej okolicy, nad tym samym jeziorem Łęsk zlokalizowana jest baza nurkowa “Nemo” w Kulce. Można więc połączyć przyjemne z pożytecznym – odpoczynek w zaciszu Mazurskiego Uroczyska z nurkową aktywnością. No i jest gdzie zostawić nienurkującą część rodziny 😉

 

Gdzie to jest?

Dojazd do Mazurskiego Uroczyska może nie być oczywisty – sprawdźcie wcześniej mapę! Jadąc od strony Szczytna trzeba skręcić w lewo tuż za siatką odgradzającą tereny wojskowe.

(sierpień 2020 r.)

Odpowiedz

Skomentuj
Podaj swoje imię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

psyche&Wilczy

Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży?

Denis Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan"

Newsletter

.

Najchętniej czytane

Podlasie to taka kraina, która kojarzy się ze świętym spokojem, z klimatycznymi krajobrazami, z rozbuchaną przyrodą i drewnianymi płotkami czy okiennicami. Na jego terenie...
Jak w domu! Postanowiliśmy przetestować wreszcie Polskiego Busa, bo jak wiadomo - ceny miewają atrakcyjne, kierunki także. Akurat rzuciła się na nas jakaś promocja w...
W 1862 roku w miejscu dzisiejszego jeziora Szmaragdowego, na terenie Puszczy Bukowej, powstała odkrywkowa kopalnia kredy. Urobek kopalni był wykorzystywany przez pobliską fabrykę cementu...
Azory to nie tylko piękne widoki, fantastyczna przyroda i zmienna pogoda. Azory to przede wszystkim jedzenie! I to jakie! 🙂 Zawsze wychodzimy z założenia,...
Ostatnio coraz więcej w mediach informacji o Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci. Coraz więcej o tym, jak zaśmiecone jest nasze środowisko i jak destrukcyjnie wpływa...