24.02.2020
Strona główna Podróże City break Cieszyn – śladem dwudziestozłotówki

Cieszyn – śladem dwudziestozłotówki

Na odwrocie banknotu 20 zł widnieją dwie przysadziste wieże – to Rotunda romańska z XI wieku. Jest jedną z najstarszych świątyń chrześcijańskich w Polsce. Pełniła funkcję kaplicy zamkowej na zamku w Cieszynie. A tam nas jeszcze nie było…;)

Cieszyn

Cieszyn przywitał nas piękną pogodą i ssaniem w żołądkach. Na pierwszy ogień poszła więc Winiarnia u Czecha, czyli czeskie jedzenie po polsku. Miejsce zachwalane w Googlach. Może jednak należało pójść do czeskiej knajpy po drugiej stronie Olzy…

Winiarnia jest niezbyt duża, ale udało nam się dostać stolik, który miał rezerwację za półtorej godziny. Byliśmy przekonani, że tyle czasu spokojnie wystarczy na porządny obiad. Nie wiem, czy państwo, którzy rezerwowali stolik, przyszli do restauracji, ale my wyszliśmy sporo po czasie… Zamówienie nie było skomplikowane: zupa czosnkowa, smażony ser z frytkami i wołowina z knedlikami. Niestety, dania nie powalały smakiem: sery mnie zakleiły, wołowina była twarda, knedlik taki sobie, a zupa… nauczeni zupami czeskimi spodziewaliśmy się czegoś nieco gęstszego. Generalnie było OK, acz bez szaleństwa.

IMG_4239
Winiarnia u Czecha

W Cieszynie jest urocze miejsce zwane Cieszyńską Wenecją. Stoją tam domki nad kanałem, którego woda niegdyś napędzała koła miejskiego młyna. Dziś kanał wygląda jak rynsztok, sytuację ratują natomiast odnowione domki.

Cieszyńska Wenecja
Cieszyńska Wenecja

Punktem obowiązkowym w Cieszynie jest Góra Zamkowa i browar. Browar nam niestety zamknęli, ale na Górę się wdrapaliśmy, żeby obejrzeć tę słynną Rotundę romańską. Oprócz Rotundy odkryliśmy kilka wież. Natychmiast weszliśmy na Wieżę Ostatecznej Obrony, z której jest piękny widok na pozostałe zabudowania zamkowe, a potem powędrowaliśmy do Wieży Piastowskiej. Można na nią wejść, ale czynna jest tylko do 18.00, a tymczasem była 17:51. Pani w kasie była na tyle miła, że pozwoliła nam jeszcze wbiec na górę, co uczyniliśmy z zapałem, który dość szybko się ulotnił. Zakwasy po bieganiu po schodkach czuliśmy jeszcze przez dwa dni…;) Ale widok z góry nam to wynagrodził.

Rotunda romańska
Rotunda romańska

WIdok z Wieży Ostatecznej Obrony. Po lewej - Wieża Piastowska, po prawej - Rotunda romańska
WIdok z Wieży Ostatecznej Obrony. Po lewej – Wieża Piastowska, po prawej – Rotunda romańska

Widok z Wieży Piastowskiej
Widok z Wieży Piastowskiej

Wieża Ostatecznej Obrony
Wieża Ostatecznej Obrony

Korzystając z okazji, powędrowaliśmy mostkiem przez Olzę do Czech. Bo może przyplącze się jakieś czeskie piwo…;) Tymczasem znaleźliśmy kilka otwartych sklepików typu “mydło i powidło”: od chińskich ubrań po słodycze i alkohol. Wybór słaby, piwa dwa – trzy rodzaje, za to w ramach sklepikarzy wszędzie spotykaliśmy Wietnamczyków.

Zamiast piwa nabyliśmy (za złotówki ;)) lody w okolicach czeskiego ratuszplacu i obejrzeliśmy sobie bardzo ładny dworzec kolejowy.

Dworzec kolejowy w Czeskim Cieszynie
Dworzec kolejowy w Czeskim Cieszynie

Dworzec kolejowy w Czeskim Cieszynie
Dworzec kolejowy w Czeskim Cieszynie

Czeski Cieszyn
Czeski Cieszyn

Cieszyn jest całkiem urokliwy i ma długą historię. Ale najbardziej jednak cieszy nas fakt, że jest bez granic 🙂

Granica na Olzie
Granica na Olzie

(maj 2015 r.)

Odpowiedz

Skomentuj
Podaj swoje imię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

psyche&Wilczy

Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży?

Denis Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan"

Najchętniej czytane

Oczywiście 3 dni to za mało czasu, żeby poznać tak piękne miasto, jak Walencja, jednak to typowa długość city breaku. Nie lubimy "zaliczać" atrakcji,...
Walencja bardzo pozytywnie zaskoczyła nas kulinarnie. Tam po prostu wszystko, czego spróbowaliśmy, było smaczne! Bez względu na to czy jedliśmy w polecanej restauracji, czy...
Co zabrać pod namiot? Ten z pozoru prosty temat przerabialiśmy wiele razy, najpierw rodzinnie, potem już nieco samodzielnie, aż wreszcie wspólnie. Niby wszyscy wiedzą,...
Azory to nie tylko piękne widoki, fantastyczna przyroda i zmienna pogoda. Azory to przede wszystkim jedzenie! I to jakie! 🙂 Zawsze wychodzimy z założenia,...
Co zabieramy ze sobą na kilkudniowy city break? Wiemy, że będziemy chodzić kilka dni po mieście, nierzadko nosząc ze sobą cały bagaż. Jeździ też...