27.02.2020
Strona główna Podróże City break Kurcgalopkiem przez Triest

Kurcgalopkiem przez Triest

Triest odwiedziliśmy przy okazji pobytu w Piranie. Rzut beretem (niecałe 40 km), żal byłoby nie zajrzeć. Grudniowa pogoda rozpieszczała, w słońcu cieplutko, brak granic, wizja włoskiej kawy…:) No to zrobiliśmy sobie spacer po centrum miasta, uprzednio porzuciwszy auto na podziemnym parkingu przy Via del Teatro Romano (1,50 € za 1 godzinę postoju).

Teatro Romano, tuż obok podziemnego parkingu w centrum miasta.
Teatro Romano, tuż obok podziemnego parkingu w centrum miasta.

Skutery są wszęzie, mają nawet mikroskopijne, namalowane farbą, stanowiska parkingowe.
Piazza Vecchia

Stragany z książkami w bocznej uliczce
Piazza Vecchia

Figurka Mikołaja przed sklepem
Niewątpliwie okres świąteczny 🙂

Bardzo zdobiony budynek narożny z napisem BORSA nad wejściem.
Piazza della Borsa

Olbrzymie szynki wiszące w wystawie sklepowej.
Prosciutto di Parma, czyli nasze ukochane nogi 😀

Łodzie na kalane wcinającym się w stare miasto
Canal Grande

Canal Grande

Architektura miejska jest bardzo urokliwa

Knajpki nad Canal Grande wzbudzają zainteresowanie gołębi.

Sklepik z żywnością – piękny!

Temperatura poniżej 10 stopni, a dziewczyna ma odkryte ramiona!
Baletnica na bruku 😉 No aż tak ciepło to nie było, szczególnie w cieniu…

Napis TEATRO FILODRAMATICO nad tajemniczym wejściem
Okolice Via del Teatro Romano

Pomnik - dwie panny siedzące na murku nad wodą
Pomnik przy Molo Audace

Spacery w grudniowym słońcu
Na Molo Audace

Na Molo Audace

Gmach ratusza zajmuje całą pierzeję placu.
Ratusz miejski – piękny, prawda?

Mewa na nabrzeżu
Spacerując nad morzem…

Stary napis
Na nabrzeżu – atrakcyjne pozostałości

Stazione Marittima. Możesz stąd popłynąć w rejs albo zorganizować tu konferencję 🙂

Stary, ale ładnie odnowiony budynek z wieżą i zegarem.
Hala wystawowa. Bardzo nas zainteresowała, więc mocno się zdziwiliśmy, kiedy po zajrzeniu przez okna do środka ujrzeliśmy pustą przestrzeń, a na środku stojącą samotnie gaśnicę. Sztuka nowoczesna? 😉

Hala wystawowa

Jachty i motorówki stojące na spokojnej wodzie mariny
Marina w Trieście

Mały biały piesek jedzie se swoją panią na skuterze :)
Wszyscy jeżdżą na skuterkach, wiadomo. Pieski też. W damskich torebkach! 🙂

Kurcgalopkiem przez Triest jest ułatwione m.in przez ogól;nodostępny parking podziemny w centrum.
Wjazd na parking podziemny.

Wyszperane w Sieci:
Parking San Giusto

Gdzie to jest?

Piętrowy parking w centrum miasta.

(grudzień 2016 r.)

Odpowiedz

Skomentuj
Podaj swoje imię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

psyche&Wilczy

Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży?

Denis Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan"

Najchętniej czytane

Co zabieramy ze sobą na kilkudniowy city break? Wiemy, że będziemy chodzić kilka dni po mieście, nierzadko nosząc ze sobą cały bagaż. Jeździ też...
Walencja bardzo pozytywnie zaskoczyła nas kulinarnie. Tam po prostu wszystko, czego spróbowaliśmy, było smaczne! Bez względu na to czy jedliśmy w polecanej restauracji, czy...
Oczywiście 3 dni to za mało czasu, żeby poznać tak piękne miasto, jak Walencja, jednak to typowa długość city breaku. Nie lubimy "zaliczać" atrakcji,...
Alpaki co prawda pochodzą z Ameryki Południowej, ale coraz częściej można je spotkać w Polsce. Łatwo się adaptują do nowych warunków i z niezmąconym...
Powrót do przeszłości, vol. 2 😉 Zamiast poważnej relacji będzie spis rzeczy, które się działy, a o których przypadkiem nie zapomniałam 🙂 Osoby dramatu: psyche, Yoshko,...