27.02.2020
Strona główna Podróże Nurkowanie BIG JUMP z GEPN, Jeziorko Mamucie koło Garwolina

BIG JUMP z GEPN, Jeziorko Mamucie koło Garwolina

Cenoty Garwolińskie, czyli nurkowanie z GEPN

GEPN, czyli Grupę Eksplorującą Podwarszawskie Nurkowiska poznałam na jakimś spotkaniu środowiska nurkowego, gdzie Jakuza – zdecydowany frontman Grupy – zaprezentował zdjęcia z nurkowania w miejscach, które żeglarze nazwaliby szuwarami bagiennymi, a nurkowie mówią o tym: “nurkowanie w błocie”. Jakuza opowiadał jednak tak ciekawie, że aż miało się ochotę wziąć następnym razem udział w organizowanym przez nich przedsięwzięciu.

IMG_8780

Okazja nadarzyła się na wiosnę, kiedy to GEPN postanowiła oczyścić gliniankę we Włochach i było to bardzo przyjemne spotkanie, z dopisującą pogodą i tłumem okolicznych mieszkańców, uwieczniających na zdjęciach wyciągniętą z wody wannę i kilka potężnych opon. Dlatego jak Wilczy wspomniał o zalanej żwirowni w Garwolinie, nie wahałam się długo: ja też chcę pojechać 🙂
W ten oto sposób w niedzielny późny poranek zameldowaliśmy się nad Jeziorkiem Mamucim przy obwodnicy Garwolina.
Pogoda nas nie rozpieszczała: było upalnie, a zaraz potem słońce chowało się za czarnymi chmurami i natychmiast robiło się zimno. Amplituda z 10 stopni. Atmosfera mimo to sielska – plener, woda, grill, sama przyjemność 🙂
Nurkowanie było zorganizowane z okazji BIG JUMP, czyli europejskiej inicjatywy dla czystych rzek. Chodziło o wyrażenie swojego poparcia dla czystych rzek poprzez zanurzenie choćby dłoni w wodzie. Nurkowie poszli dalej – zanurzyli się w całości 🙂
“Sucha” część towarzystwa nie miała lekko – na początku drugiego nurkowania spadł rzęsisty deszcz i też nas zmoczył, żeby nie było, że nie braliśmy udziału 🙂
Generalnie imprezę uważam za udaną, chociaż pewnie miejscowi wędkarze myślą zupełnie inaczej 😉 A jako zwieńczenie weekendu pojawiły się jagody 🙂

Wyszperane w sieci:
Relacja na stronie FB GEPN

(lipiec 2013 r.)

Odpowiedz

Skomentuj
Podaj swoje imię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

psyche&Wilczy

Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży?

Denis Diderot "Kubuś Fatalista i jego pan"

Najchętniej czytane

Co zabieramy ze sobą na kilkudniowy city break? Wiemy, że będziemy chodzić kilka dni po mieście, nierzadko nosząc ze sobą cały bagaż. Jeździ też...
Walencja bardzo pozytywnie zaskoczyła nas kulinarnie. Tam po prostu wszystko, czego spróbowaliśmy, było smaczne! Bez względu na to czy jedliśmy w polecanej restauracji, czy...
Oczywiście 3 dni to za mało czasu, żeby poznać tak piękne miasto, jak Walencja, jednak to typowa długość city breaku. Nie lubimy "zaliczać" atrakcji,...
Powrót do przeszłości, vol. 2 😉 Zamiast poważnej relacji będzie spis rzeczy, które się działy, a o których przypadkiem nie zapomniałam 🙂 Osoby dramatu: psyche, Yoshko,...
Alpaki co prawda pochodzą z Ameryki Południowej, ale coraz częściej można je spotkać w Polsce. Łatwo się adaptują do nowych warunków i z niezmąconym...